logo

Zakupy Chanel – nowości w mojej kosmetyczce

Zima zbliża się nieubłaganie, więc wszyscy wymieniamy ubrania na grubsze i zwykle w ciemniejszych kolorach. Podobnie jest z makijażem. Jesień i wiosna w makijażu to zwykle również zwrot w ciemniejsze tonacje. W tym roku zdecydowanie w makijażu jesienno-zimowym królują ciepłe odcienie brązu, burgund i ciemna czerwień, więc dokładnie te odcienie były celem mojej ostatniej wizyty na stoisku Chanel.

Jestem wielką fanką kolorówki od Chanel, mam sporo w swojej kolekcji i nigdy nie byłam jeszcze rozczarowana.

chanel9323

Na temat nowych, a raczej odświeżonych perfum Chanel No5 L’eau pisałam już TUTAJ. Nie będę się powtarzać, tylko zapewniam Was, że wciąż używam i wciąż uwielbiam te perfumy. Szczerze zachęcam wszystkich tych, którzy jak ja nie byli fanami oryginalnych No5, gdyż te mają zupełnie inną, świeższą tonację i są prześliczne.

chanel9336

Nie muszę wspominać, że szminki Chanel są naprawdę świetnej jakości. Wyczytałam gdzieś, że szminka w takie formie jak my ją znamy, czyli w sztyfcie a nie w słoiczku, to właśnie wynalazek Chanel. Ten piękny, ciepły kolor jest z nowej kolekcji. To szminka dająca piękne, satynowe wykończenie, pigmentacja jest tu super i w dodatku nie wysusza ust. Jest to pomadka z linii Rouge Allure w odcieniu Rouge Angelique numer 174, bardzo zbliżona do mojego koloru ust, tylko trochę w cieplejszym, brązowawym odcieniu. Zdecydowanie nadaje się do codziennego makijażu. Większość moich szminek ma pigmentację różową, więc tym razem poszukiwałam czegoś w bardziej ciepłym odcieniu.

chanel9355

Miła pani na stoisku Chanel dobrała mi także kredkę do ust i wybrała dla mnie odcień numer 5 Nude. Jest troszkę ciemniejsza niż szminka, więc wolę nałożyć ją na całe usta, niż tylko obrysować sam kontur. Rano gdy mam mało czasu zwykle szybko nakładam samą szminkę, a jak używam tej kredki pod szminkę, to wychodzi mi ciut ciemniejszy makijaż i też jest ładnie. Lubię też malować usta samą kredką.

chanel9344

Kredki do ust Chanel są świetnej jakości. Powyższa ma delikatny połysk, także wygląda fenomenalnie sama, jak również pod szminkę. Nie jest to bardzo miękka kredka, ale rozprowadza się bez problemu. Kredki Chanel mają z  drugiej strony dołączony pędzelek do szminki, co jest super przydatne do precyzyjnego makijażu ust. W opakowaniu zawsze jest też załączona temperówka, co jest bardzo przydatnym pomysłem.

chanel9362

Moim ostatnim zakupem z kosmetyków Chanel jest kredka do oczu w odcieniu 928 Eros. To kolor którego dokładnie poszukiwałam, ciemny burgund, który nadaje się do makijażu oczu. Nie jest to odcień z najnowszej kolekcji, ale właśnie ta tonacja jest dużym trendem w makijażu w tym sezonie. Jest to bardzo miękka kredka i łatwo się ją nakłada. Jest świetna do rozcierania i w połączeniu z cieniami w podobnej tonacji daje fajny makijaż oczu. Można ją też nałożyć samą i rozetrzeć na powiekach, aby uzyskać dość intensywny makijaż.

A Wy lubicie kosmetyki Chanel?



Tagi:, , , , , , , , ,

Jedna odpowiedź do “Zakupy Chanel – nowości w mojej kosmetyczce”

  1. passion4luxus napisał(a):

    Ach ten Chanel-:))perełki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

YOU MAY LIKE

Kate Moss in Vogue UK

Stylizacja dnia