Warning: include() [function.include]: open_basedir restriction in effect. File(/usr/local/php5.2/lib/php/settings.php) is not within the allowed path(s): (/home/mimik/:/tmp:/usr/local/lib/php/:/usr/sbin/:/usr/bin/:/usr/local/bin/:/usr/local/sbin/:/bin/:/sbin/) in /home/mimik/domains/trendissimo.pl/public_html/wp-content/themes/FashionMagRes/functions.php on line 5
Ulubieńcy miesiąca – Wrzesień | trendissimo.pl
logo

Ulubieńcy miesiąca – Wrzesień

Kupuję i wypróbowuję dużo kosmetyków. Niektóre szybko mi się nudzą lub nie spełniają moich oczekiwań, inne zostają u mnie na dłużej. We wrześniu było kilka rzeczy które dość regularnie używałam i z których byłam bardzo zadowolona.

 

IMG_7120

 

IMG_7127

 

Uwielbiam paletki cieni do powiek za to jak łatwo je używać i za wiele możliwości makijaży, jakie można z ich pomocą wykreować. Paletka Naked 2 firmy Urban Decay zawiera tzw. odcienie neutralne, podstawowe, które są ostatnio moim częstym wyborem rano, kiedy się spieszę. Kolory są tu w utrzymane w beżowo-brązowej tonacji i można je łączyć ze sobą dowolnie, gdyż świetnie się uzupełniają. Bardzo dużą zaletą jest pędzel do cieni, który jest bardzo dobrej jakości i normalnego rozmiaru. Nie znoszę tych mini pędzli czy aplikatorów często dołączanych do paletek, które zwykle wyrzucam. Ten jest pełnowymiarowym produktem o niezłej jakości i używam go wraz z tą paletką jak również z innymi. Cienie są dość błyszczące (co mi odpowiada) z kilkoma matowymi pomiędzy. Mój ulubiony zestaw kolorystyczny do codziennego makijażu to Tease na całą powiekę i Snakebite lub Busted w kącikach i zewnętrznych załamaniach oka. Ale oczywiście opcji jest bardzo, bardzo dużo. Opakowanie jest dość ciężkie (metalowe) co trochę komplikuje sprawę w podróży, ale plusem jest duże lusterko, w którym można spokojnie wykonać cały makijaż.

 

IMG_7145

 

Tusz Sumptuous Infinite od Estee Lauder nie był miłością od pierwszego wejrzenia. Ale teraz jest jednym z moich ulubieńców wśród tuszy do rzęs. Byłam przyzwyczajona do innej, bardziej klasycznej szczoteczki, ale po kilku dniach regularnego używania nauczyłam się obsługiwać ten sprzęt. Daje naprawdę świetny efekt na rzęsach po nałożeniu kilku warstw. Używam zaokrąglonej części szczoteczki do nałożenia tuszu, a potem tej części w kształcie mini grzebyczka do wykończenia. Grzebyczek perfekcyjnie nakłada tusz na dolne rzęsy ładnie je rozdziela. To jest bardzo dobrej jakości tusz, który się nie rozmazuje i zostaje na rzęsach cały dzień. Używam go prawie codziennie od dwóch miesięcy i w ogóle nie zasycha, co jest naprawdę sporym osiągnięciem jak na tusz. Chyba już jednak potrzebuję zakupić nowy, bo niewiele zostało go w tubce.

 

IMG_7147

Caudalie Polyphenol C15 fluid zasługuje na oddzielną recenzję w niedługim czasie. To moje nowe odkrycie, z którego jestem niezmiernie zadowolona. Lubię jego konsystencję i to jak ładnie się wchłania. Ja zakupiłam fluid, choć robią jeszcze krem, ale ten wydał mi się zbyt ciężki jak go testowałam w sklepie. Fluid odpowiada mi perfekcyjnie. Caudalie Polyphenol C15 to świetny wybór, jeśli potrzebujesz od swojego kremu czegoś więcej niż tylko nawilżenia. Jest naładowany przeciwutleniaczami z winogron i pochodną witaminy C, które to składniki odpowiadają za właściwości przeciw-starzeniowe i rozjaśniające. Super skład nadaje mojej skórze blasku, odżywienia jak również świetnie nawilża. Ponieważ jest on w ciemnej tubce a nie w słoiku, to ma naprawdę szansę działać. Niektóre substancje w kosmetykach, a już zwłaszcza witamina C, bardzo szybko się rozkładają przy kontakcie ze światłem i powietrzem więc pakowanie ich w słoiczki mija się z celem. Ja daję dodatkowe punkty za piękny, delikatny zapach liści winogron.

 

IMG_7148

 

Już od kiedy byłam nastolatką wiedziałam dobrze, że maseczka z glinki to najlepsze lekarstwo dla skóry tłustej. Ta z firmy Superfacialist by Una Brennan to jedna z moich ulubionych, a naprawdę przetestowałam wiele. Ta maseczka odblokowuje pory i oczyszcza cerę. Ponieważ zawiera również kwas salicylowy posiada też właściwości złuszczające i leczy drobne wypryski. Nakładam tą maseczkę na strefę T, na linię szczęki i na nos a unikam nakładania na policzki, gdyż może podrażniać bardziej wrażliwe okolice. Zmywam maseczkę za pomocą ściereczki muślinowej, bo jest mi tak najszybciej. Myślę, że jest to jeden z takich podstawowych produktów, który każdy powinien posiadać. Po prostu super.

 

IMG_7149

 

To był bardzo szybki zakup, który w zasadzie zgarnęłam z półki w sklepie The Body Shop bez większego zastanowienia. To mleczko do ciała o pięknym, słodkim zapachu kokosów zamknięte w butelce z atomizerem. Można spryskać nim ciało bezpośrednio i rozprowadzić ręką. Konsystencja tego produktu jest bardzo wodnista, więc może nie zapewniać odpowiedniego nawilżenia dla skóry suchej. Dla mnie jest to produkt, który używam od czasu do czasu, głównie kiedy się bardzo śpieszę i chcę nałożyć ubrania zaraz po kąpieli a nie czekać aż mi się balsam wchłonie na ciele. W takich sytuacjach jest to świetny produkt, który wchłania się szybko. A Wy jakie macie ulubione kosmetyki?

 



Tagi:, , , , , , , , , , , ,

Jedna odpowiedź do “Ulubieńcy miesiąca – Wrzesień”

  1. Passion4luxus napisał(a):

    Caudalie Polyphenol C15 fluid jest tez zdecydowanie moim faworytem,paletka do cieni wyglada bardzo zachęcająco….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

YOU MAY LIKE

Chanel – 31 Rue Cambon

Watches / Zegarki

Jo Malone – recenzja marki