logo

Serum i krem na noc od Pixi – recenzje

Pixi jest stosunkowo nową dla mnie marką, założoną jakieś 10 lat temu, która ostatnio zaczyna się przebijać w branży kosmetycznej. Najbardziej rozsławionym produktem tej marki jest tonik z kwasem glikolowym, Glow Tonic, którego jeszcze na razie nie próbowałam. Założycielka firmy, Petra, zapewnia że jej kosmetyki sprawiają, że jesteś lepszą wersją samej siebie. Jej produkty są skierowane do kobiet zabieganych, pracujących czy z dziećmi, które chcą szybko wyglądać pięknie. No to brzmi całkiem jak coś dla mnie.

pixi9167

Nie zamówiłam bestsellerów Pixi, tylko produkty które mi się właśnie kończyły, czyli serum nawilżające, które mogę używać rano i krem na noc.

Na początek może zacznę od tego, że kolor opakowania bardzo mnie urzekł. Jasny pistacjowy jest raczej rzadkością na kosmetycznej półce, także duży plus za ten wybór. Produkty Pixi zawierają dużo naturalnych składników i wyciągów, co daje im piękny, ziołowy zapach. To dla mnie spory plus. Raczej nie wybieram kosmetyków pielęgnacyjnych tylko dla ich zapachu, ale doceniam jak coś co kładę na twarz przy okazji zaspokaja mój zapachowy gust.

pixi9194

Zacznijmy od serum. Zawiera ono sporo olejków i wyciągów roślinnych. Nie ma tam żadnych składników które by były niezdrowe dla skóry. Ma lekki, różany zapach, ale bardzo delikatny, także nie będzie  przeszkadzał nawet tym, którzy jak ja nie przepadają za różą w kosmetykach. Serum jest bardzo przyjemne w użyciu. Wchłania się bardzo dobrze i daje dobre nawilżenie (jak na serum), chociaż nie pobił mojego ulubieńca w tej dziedzinie, czy Serum Vichy Aqualia. Jest to bardzo dobre serum, ale jeśli masz skórę bardzo suchą, to może nie być wystarczające. Serum na pewno sprawdzi się nieźle przy skórze mieszanej czy suchej, ale nie bardzo suchej.

Mój jedyny, niestety dość spory problem z tym produktem to opakowanie. Mimo tego, że butelka i jej kolor są piękne, to już pipeta jest kompletną porażką. Kosztowało mnie to sporo nerwów rano, gdyż pipeta, jak już nabierze produkt, to w ogóle nie da się go stamtąd wydostać. Musiałam w końcu nalewać go prosto z butelki, co oczywiście kończyło się tym, że spora część się marnowała. Niestety z tego powodu nie mogę polecić tego produktu, a wielka szkoda. Chyba że Pixi zdecyduje się na zmianę opakowania.

pixi9198

Niestety opakowanie kremu na noc też nie jest idealne. Podoba mi się, że jest to tubka a nie słoiczek. Niestety czasem jak się naciska dozownik to wychodzi powietrze a nie produkt. Na szczęście nie jest aż tak źle jak w serum, mam jednak nadzieję, że ktoś wreszcie zwróci na to uwagę i to naprawi. Recenzje na cultbeauty wskazują na to, że nie ja jedna to zauważyłam.

Poza tym krem jest bardzo przyjemny. Piękny, ziołowy zapach pozwala mi się czuć jak w spa, kiedy go wieczorem nakładam. Producent zapewnia, że krem się szybko wchłania i przenika głęboko do skóry dając ujędrnienie, nawilżenie i odżywienie skóry, z czym się praktycznie zgadzam. Jest to bardzo lekki krem, który naprawdę szybko się wchłania. Myślę, że jest to bardzo dobry krem do skóry mieszanej i suchej, ale do bardzo suchej może być zbyt lekki. Kiedy mam dni, gdy moja skóra jest bardziej wysuszona nakładam najpierw olejek z Caudalie a na to krem Pixi. Dobrze się też sprawdza na porządne serum, jak Advanced Night Repair od Estee Lauder. Nie jest to dla mnie najlepszy krem na noc, ale zdecydowanie dobra opcja ze średniej, wyższej półki cenowej.

Podsumowując, uważam że oba produkty sprawdzają się dużo lepiej niż ich opakowania. Według mnie oba są świetne do skóry mieszanej i lekko suchej. Pomijając problemy z opakowaniem mam ochotę wypróbować jeszcze kilka produktów tej firmy, gdyż podoba mi się ich skład i to jak działają.

Kupiłam oba kosmetyki na coultbeauty.co.uk jako zestaw za £37.50 (wysyłają też do Polski), co nie jest wygórowaną ceną za dwa produkty. Można je również kupić oddzielnie.

Produkty Pixi są też dostępne na QVC i w Marks and Spencer.



Tagi:, , , , , , , , , ,

Jedna odpowiedź do “Serum i krem na noc od Pixi – recenzje”

  1. passion4luxus napisał(a):

    właśnie potrzebuję nowego serum……

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

YOU MAY LIKE