logo

Nowości na mojej łazienkowej półce

Ostatnio u mnie w łazience zawitały dwie nowości elektryczne: szczoteczka do twarzy Clinique oraz elektryczna tarka  do pięt. Oba przyrządy już od dłuższego czasu chodziły mi po głowie, chociaż nosiłam się z zamiarem zakupienia szczoteczki Clarisonic.

IMG_5672edited

 

IMG_5696edited

Poczytałam trochę opinii na temat elektrycznych szczoteczek do twarzy i zajrzałam na kilka wypowiedzi dermatologów i już całkowicie nie wiedziałam czy kupić. Zdecydowałam się w końcu na Clinique z dwóch powodów – pani konsultantka marki zapewniła mnie że jest ona delikatniejsza niż Clarisonic, no i jest tańsza (a też jest soniczna). A więc po kilku już tygodniach użytkowania mogę śmiało wyrazić moją opinię. Szczoteczka jest bardzo prosta w użyciu, poręczna i po włączeniu wykonuje charakterystyczne soniczne drgania. Otóż szczoteczka czyści rewelacyjnie, ale ja najpierw zmywam makijaż a dopiero potem myję twarz żelem (naniesionym na szczoteczkę). Niestety są też minusy – trochę mi podrażniła twarz i musiałam ją na jakiś czas odstawić bo miałam różowe policzki mimo tego, że używałam ją tylko raz dziennie. Na początku zaleca się używać raz dziennie przez 30 sekund, po którym to czasie szczoteczka się sama wyłącza. Po tygodniu, można dwa razy dziennie po 30 sekund a potem już dwa razy dziennie po minucie. Ja nie polecam używać dwa razy dziennie, bo może to być za dużo. Sama używam ją co drugi dzień, bo nie chcę aby powtórzyła się sytuacja z podrażnionymi policzkami. Jeśli ktoś ma bardzo odporną skórę to być może będzie mógł stosować ją dwa razy dziennie, ale zalecałabym dużą ostrożność. Faktem jest natomiast, że buzia jest naprawdę idealnie czysta. Szczoteczka współgra świetnie z żelem Clinique, ale używałam też z żelem Lancome i było spoko. Raz nawet użyłam z proszkiem Dermalogica Daily Microfoliant, ale najpierw naniosłam produkt na twarz (a nie na szczoteczkę jak zalecane przy użyciu żelu). Podsumowując, warto zakupić taką szczoteczkę, ale należy zachować ostrożność i przede wszystkim obserwować swoją skórę.

 

IMG_5698edited

Elektryczną tarkę do pięt planowałam zakupić już od jakiegoś czasu. Udało mi się znaleźć zestaw świąteczny w zredukowanej cenie na poświątecznych wyprzedażach. Produkt ten jest firmy Micro pedi ale we współpracy z Nails inc, firmą robiącą bardzo fajne lakiery do paznokci. W zestawie były też trzy lakiery, które muszę przyznać całkiem ładnie trzymają się na paznokciach. Co do tarki, jest to super urządzenie, bardzo proste w obsłudze i bardzo przydatne. Nie mam jakichś wyjątkowo twardych czy popękanych pięt, ale zawsze jest trochę twardego naskórka, którego należy się pozbyć. Trzeba dobrze przeczytać instrukcję obsługi i uważać, aby zbyt długo nie trzymać głowicy w jednym miejscu, bo można zetrzeć naskórek zbyt mocno i będzie boleć. Przy odrobinie zdrowego rozsądku działa jednak bez zarzutu i jestem z tego urządzenia bardzo zadowolona. Głowica jest wyjmowana, więc łatwo ją czyścić czy też wymienić po jakimś czasie jak się trochę zetrze. Nie wyobrażam sobie już pielęgnacji moich stóp bez tego urządzenia.

 

IMG_5737edited

 

 



Tagi:, , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

YOU MAY LIKE

Szczęśliwego Nowego Roku !

Iconic bags – Hermes Birkin