logo

Niedzielna pielęgnacja twarzy

Od czasu do czasu jak mam chwilę dla siebie wykonuję domowy zabieg na twarz. To mój sposób na dbanie o cerę, kiedy nie mam czasu na wizytę w salonie kosmetycznym. Moja kolekcja kosmetyków do pielęgnacji jest spora, także fajnie jest czasem poświęcić więcej czasu na zadbanie o skórę. Podzielę się tym, co użyłam dzisiaj:

sunday

 

Nie nakładałam dzisiaj rano makijażu, bo cały dzień spędziłam w domu, więc odświeżyłam najpierw twarz produktem do mycia twarzy firmy Tata Harper. To jeden z najlepszych tego rodzaju produktów, jaki kiedykolwiek używałam. Obok Skinesis (recenzja TU) jest moim zdecydowanym faworytem.

Nałożyłam maseczkę z Origins, która świetnie oczyszcza twarz i odblokowuje pory. Rozprowadziłam maseczkę tylko na strefę T i na linię szczęki omijając policzki, gdyż są ostatnio przesuszone.

Po 10 minutach zmyłam maseczkę i przetarłam twarz płynem Liquid Gold firmy Alpha-H zawierającym kwas glikolowy o działaniu złuszczającym (recenzja TU). Po kilku minutach nałożyłam moją ulubioną maseczkę nawilżającą Hydra Quench z Clarinsa a na oczy położyłam płatki pod oczy z Masque Bar. Świetny produkt, ale musi być nakładany i ściągany ostrożnie, gdyż dość mocno się przykleja do skóry. Muszę jednak przyznać, że skóra pod oczami wyglądała po nich ładnie wygładzona i drobne zmarszczki jakby były mniej widoczne. Oba produkty usunęłam dopiero po 30 minutach.

Następny krok to spray od Liz Earle, którego piękny zapach zawsze sprawia, że czuję się jak w spa.

Na koniec nałożyłam serum Advanced Night Repair a Estee Lauder, a potem krem Hydra Life z Diora (recenzja TU) zmieszany z dwiema kropelkami olejku Clarins Blue Orchid (recenzja TU).

Po kilku godzinach moja skóra wciąż jest niesamowicie gładka, miękka i odżywiona a ja czuję się gotowa na nadchodzący tydzień.



Tagi:, , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

YOU MAY LIKE

Harrods