logo

Huda Beauty Textured Shadows Palette – recenzja paletki

W świecie internetowych guru makijażu Huda Kattan nie wymaga przedstawiania. Jeśli jednak nie miałaś z nią styczności, to szczerze polecam jej kanał na YouTube, gdzie Huda wrzuca swoje filmiki pełne dobrego humoru i świetnych porad makijażowych. Uwielbiam jej kanał, gdzie jej pozytywna i pełna energii osobowość bije z tych filmików. Huda jest jedną z najpopularniejszych makijażystek na YouTube, która zaczęła swoją własną markę kosmetyczną. Pierwsze pojawiły się sztuczne rzęsy, potem produkty do makijażu ust a teraz paletka cieni. Ta paletka była wyczekiwana przez rzesze fanów Hudy. Najpierw była dostępna w Dubaju (gdzie Huda aktualnie mieszka) w Sephorze, a potem dopiero w innych krajach.

huda9554

Ja poszukiwałam paletki z odcieniami czerwieni, które są tak popularne w tym sezonie. Właściwie to próbowałam dostać słynną już paletkę Modern Renaissance firmy Anastasia Beverly Hills, ale była w tym czasie niedostępna, a przypadkiem natknęłam się na filmik Hudy, w której zapowiadała pojawienie się swojego dzieła. Musiałam się zapisać na listę na cultbeauty.com i czekać na maila z informacją o dostępności, ale myślałam że pewnie i tak rozejdzie się szybko i jej nie zgarnę. Mail przyszedł jak byłam w domu, więc natychmiast dodałam Textured Shadows do koszyka. Jak się okazało za kilka godzin już wszystko było wyprzedane. Paletka jest już ponownie dostępna.

Ta paletka wywołała mieszane uczucia w internecie, od zachwytów po rozczarowanie. Jeśli rozważasz zakup to szczerze polecam najpierw obejrzeć filmik Hudy. Wyjaśnia w nim na przykład, że sześć tzw. textured shadows należy nakładać palcem a nie pędzlem, gdyż jest to pigment w formie stałej, więc nie jest to najłatwiejsza forma cieni do nakładania. Jeśli zastosujesz się do wskazówek to używanie tych cieni to sama przyjemność. Paletka składa się z 6 odcieni textured, 2 perłowych i 10-ciu matowych.

huda9565

Textured: Dubai, Fling, 24K, Rose Gold, Trust Fund i #Blessed

Perłowe: Angelic i Moon Dust

Matowe: Bossy, Flamingo, Shy, Bae, Moon Dust, Black Truffle, Suede, Coco, Meneater, Henna, Sandalwood

Huda wspomina w swoim filmiku, że na początku trzeba się przyzwyczaić do używania tych cieni, ale przy odrobinie praktyki każdy będzie bardzo zadowolony. I tak było właśnie u mnie. Trochę mi zajęło doskonalenie techniki nakładania tych cieni pigmentowych (textured), ale teraz je uwielbiam. Szczerze odradzam próby nakładania tych sześciu cieni pędzlem, gdyż to się w ogóle nie sprawdza, najlepiej jest właśnie palcami. Nabieram cienie na palec i delikatnie przyciskam na powiece, a potem delikatnie rozprowadzam palcem. Według mnie te sześć cieni textured różnią się między sobą formułą i najciężej nakłada się Rose Gold i Trust Fund, a pozostałe rozprowadzają się dość dobrze. Nie jest to wielki problem, tylko wymaga trochę więcej wprawy i cierpliwości. Oba odcienie perłowe mają świetną konsystencję i nakładają się super. Matowe odcienie też się różnią między sobą. Na początku niektóre kolory trochę mi się osypywały i musiałam na koniec ponownie nakładać korektor pod oczy. Teraz już mam lepszą technikę nakładania tych cieni. Jak dla mnie większość cieni w tej paletce ma bardzo dobrą pigmentację więc używam odrobinkę albo po prostu muszę strzepnąć pędzel. Oczywiście do pozostałych cieni pędzel się jak najbardziej nadaje a tylko sześć textured nakładamy palcem.

Poniżej wszystkie odcienie po kolei, każdy rząd oddzielnie od lewej do prawej:

huda9530

Dubai, Fling, 24K, Rose Gold, Trust Fund, Angelic

huda9536

#Blessed, Bossy, Flamingo, Shy, Bae, Moon Dust

huda9546

Black Truffle, Suede, Coco, Maneater, Henna, Sandalwood

huda9577

Opakowanie tej paletki jest dość tandetne. Jest to całe opakowanie kartonowe z przezroczystą okładką i ściąganą, dodatkową oprawką. Na co dzień nie jest to problem, ale będzie bardzo niepraktyczne w podróży. Jak dla mnie nie jest to wielki minus. Wolę gdy firmy włożą pieniądze w jakość produktu niż tylko w opakowanie. Można dywagować, że za 56 funtów opakowanie powinno być lepsze, dla mnie jednak ta paletka jest naprawdę unikatowa i wybija się właśnie różnorodnością tekstury i pięknie dobranymi kolorami. Podoba mi się każdy kolor w tej paletce i jest to dla mnie idealny zestaw na jesień i zimę. Wielbiciele ciepłych odcieni w makijażu nie będą rozczarowani. Mam świadomość drobnych niedociągnięć, jednak jak dla mnie jest to zakup warty swojej ceny. Używam tej paletki codziennie odkąd ją kupiłam.

Podsumowując uważam mój zakup za udany i godny polecenia tym, którzy lubią właśnie ciepłe odcienie ze sporą dozą czerwieni. Ja mam dużą przyjemność tworzenia różnych makijaży z pomocą tej paletki i bardzo podziwiam Hudę, za to co osiągnęła i za realizację swoich marzeń.



Tagi:, , , , , , , , ,

4 odpowiedzi na “Huda Beauty Textured Shadows Palette – recenzja paletki”

  1. passion4luxus.com napisał(a):

    cudna,muszę ją mieć! xxx

  2. Siemano napisał(a):

    Przy zielonych oczach czerwienie to idealny kolor do nich! Już wiem co kupię sobie na urodziny 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

YOU MAY LIKE

Niedzielna pielęgnacja twarzy

Harrods