logo

Glossy box

Moda na glossy boxy i tym podobne zaczęła się już dawno. Uważałam to raczej za stratę pieniędzy i wolałam za te pieniądze kupić coś, co naprawdę mi się przyda. Ostatnio jednak skusiłam się, aby wypróbować na własnej skórze ten fenomen i przekonać się czy jestem za czy przeciw. Zamówiłam trzymiesięczny abonament za 9.5 funta za miesiąc i wypełniłam ankietę dotyczącą moich preferencji urodowych. Pierwsza przesyłka przyszła kilka dni temu. Zapakowana jest cudnie w piękne, różowe pudełko (moja córka już się do niego dorwała) a w środku…

 

IMG_5999edited

 

IMG_6016edited

Lakier NCLA – przyznam szczerze, że firmy nie znam ale kolor mi się podoba. Koszt lakieru £13 (wygląda na to że to całe opakowanie a nie próbka)

 

IMG_6021edited

Peeling Naobay – firma też jest dla mnie nowa, ale peeling pachnie cudownie i ma dość drobne cząsteczki ścierające (takie w sam raz). Firma promuje się jako organiczna i naturalna. Nie jestem maniaczką organicznych kosmetyków bo  bardziej chemiczne mają często bardzo dobre składy, ale jednak peeling naturalny jest dla mnie dobrą opcją. Ostatnio nie używam mechanicznych peelingów zbyt często bo stosuję złuszczanie kwasami, ale przyda się od czasu do czasu lub będzie pięknym prezentem. Koszt to  £13 i jest to pełne opakowanie.

 

Balsam do ust Carmex – bardzo przyjemny balsam, który ma dość intensywny (jak na balsam) kolor czerwony. Fajne rozwiązanie, podoba mi się że kolor jest dość intensywny i zauważalny na ustach. Może zastąpić szminkę w mniej oficjalnych sytuacjach

 

Tusz do rzęs Essence – Zwykle używam tuszy lepszych firm i mam w tej chwili kilka, z których jestem zadowolona także ten będzie prezentem dla jakiejś nastolatki. Cena, około £3

 

IMG_6030edited

Szampon i odżywka Dove – oba produkty są w małych opakowaniach po 50ml i będą bardzo przydatne kiedy idę na siłownię lub na jakiś wyjazd

 

Podsumowując, produkty które otrzymałam warte są więcej niż £9.5 które zapłaciłam, jednakże nic jakoś szczególnie nie powaliło mnie na nogi ani też nie dostałam produktu, kótry zagości od teraz u mnie na stałe. Traktuję to bardziej jako możliwość wypróbowania czegoś nowego, ale chyba jednak nie skuszę się na kontynuację po wygaśnięciu mojego trzymiesięcznego abonamentu. Używam zwykle kosmetyków z wyższej półki niż te, które otrzymałam, chociaż te też się nie zmarnują. Zresztą zobaczę co będzie w następnym miesiącu.

 

 



Tagi:, , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

YOU MAY LIKE

Moje ulubione kosmetyki