logo

Double wear light oraz Invisible Fluid – podkłady Estee Lauder

Ostatnie dwa podkłady opiszę razem, głównie ze względu na to że EL Invisible już nie jest w sprzedaży. Ja wciąż go mam i czasem używam. Jest to podkład o bardzo, bardzo małym kryciu (prawie wogóle) i jego głównym zadaniem jest tylko wyrównanie koloru skóry. Ja bardzo go lubię i używam głównie gdy jestem w domu i nie mam zaplanowanych żadnych zajęć oprócz odebrania dziecka ze szkoły czy szybkich zakupów spożywczych. W zasadzie pewnie został on teraz wyparty przez te wszystkie kremy bb, cc, dd, ee, czyli innymi słowy jest to produkt który ma troszkę lepsze krycie niż krem tonujący, ale nieporównywalnie mniejsze niż tradycyjny podkład. Mimo wszystko bardzo go lubię i używam w dni, kiedy nie mam żadnych konkretnych planów.

 

IMG_6380edited

 

Następny podkład to Double wear light i ja uważam go za bardzo dobry podkład. Łatwo się go nanosi różnymi metodami czy to ręką, czy pędzlem czy gąbką, wszystko sprawdza się dobrze. Nawilżający, z wystarczającym kryciem, nie tak mocnym jak oryginalny Double wear, ale wystarczającym aby użyć go do pracy czy nawet na większe wyjście. Na pewno potrzebuje użycia korektora w przypadku jakichś niespodzianek na twarzy, ale dla cery bez większych problemów będzie super. Myślę, że ten podkład spodoba się kobietom o różych typach cery od tłustej po suchą. Ja wolę ten podkład niż oryginalny Double wear, gryż mogę bez problemu stosować go codziennie a nie tylko na większe wyjścia. Jeśli poszukujesz podkładu który będzie troszkę nawilżał z przeciętnym czy lekkim kryciem to jest to dobry zakup.

 

IMG_6469edited



Tagi:, , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

YOU MAY LIKE

Zapachy Chanel

Styczniowe wyprzedaże